piątek, 19 września 2014

Małpa i ja

"Miałeś rację, nigdy tak nie było dobrze jak teraz,
Piję kawę i nic właściwie mi do szczęścia nie trzeba."

Wstała i podeszła do okna. Za oknami znów było szare przedpołudnie. Szarość blokowiska podkreślała szarość nieba. Czy na odwrót...? Jakie to miało obecnie znaczenie.

Długi, biały papieros rozszedł się szarym dymem wokół niej.



"Miałeś rację, zachowuję się jak trochę stuknięta,
Przez ten długi czas, mylą mi się dni powszednie i Święta."

Jasne oczy w szarym dymie spowiła szara mgła smutku.

"Jestem Bóg wie kim, albo nikim, bez żadnego wyrazu,
Mówię: będzie tak, jak bym dzień kolejny znała na pamięć."

Czuła się zbrukana tym, co powiedział jej przy ostatnim spotkaniu, a może rozstaniu. Jednocześnie czuła się oczyszczona. 

"Jestem Bóg wie kim, albo nikim, bez żadnego wyrazu,
Mówię: będzie tak, jak bym dzień kolejny znała na pamięć. (...)
Moja małpa wie, jak naprawdę ze mną jest,
Patrzy w oczy tak, jakby znała mnie od lat.
Kiedy jest mi źle, opowiada różne dziwne historie.
Moja małpa wie, wie dokładnie jak to jest,
Kiedy nie wiem już, co mam robić, dokąd iść.
Wtedy mówi mi: hej weź się w garść i zacznij wszystko od nowa."

Stanęła przed lustrem, w garść wzięła swoje długie, lśniące włosy. Płacząca wierzba ścięła zdecydowanym ruchem swoje, piękne długie nici.

Po drugiej stronie lustra ona też stała. Swoje gęste, krótkie włosy przeplatała palcami w treski z blond włosów. 

"Ona i ja
Siostry dwie
Bieguny dwa
Powiedz mi
Która z nas
Dziś więcej znaczy.

Jej twarz
Moja twarz
Kolor ust
Potęga słów
Jak to jest
Czuję ból
Gdy ona płacze"

Jeżeli potrzebujesz zmiany, nie szukaj jej we włosach, szukaj jej w swoim  życiu.

Dedykuję ten post wszystkim kobietom, które czują się właśnie jak rozpryśnięte na kawałeczki szkło. Każda z Was jest pięknem w najpoetyczniejszej postaci ;)

(na marginesie: Wykorzystałam teksty dwóch utworów zespołu Bajm: "Mapła i ja" i "Miłość i ja")



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz